Programowanie po pracy w magazynie.

Odpowiedz Nowy wątek
2018-10-23 07:48
0

Chciałbym zapytać czy po pracy fizycznej na pełnym etacie będę w stanie jeszcze uczyć się programować w sensownym tempie i czy mając umiejętności ale brak szkoły jest jakaś szansa, że dostanę pracę. Mam 19 lat i chcę się uczyć, nie chcę być pracownikiem fizycznym który ma IQ odkurzacza, kilka dzieciaków i leży przed telewizorem popijając piwko.

Problem w tym, że jak nie pójdę teraz do pracy i będę kontynuował szkołę to będę musiał zostać w domu, z którego jestem dosłownie codziennie wyrzucany, nie mam własnego konta i są ciągłe awantury. Co powinienem zrobić?


If you are the smartest person in a room then you are in the wrong room.

Pozostało 580 znaków

2018-10-29 13:42
Mistrzowski Kot
2

Dojechałem na miejsce i.. zawróciłem :D Jeżeli uważam, że najlepszym rozwiązaniem mojego problemu jest sortowanie towaru od 8.00 do 16.00 to naprawdę kiepski ze mnie programista i jeżeli miałbym stosować takie rozwiązania w przyszłości to pracowałbym w tym cholernym magazynie do końca życia. W drodze powrotnej wstąpiłem też nie wiem czemu do McDonald's gdzie nie byłem od jakiś 2 lat i oprócz tego wyrzuciłem też moje ładne metalowe pudełeczko na fajki wraz z zawartością do kosza, z tym też kończę.

"If you don't like how the table is set, turn over the table."

Brzmi jak ze scenariusza amerykanskiego filmu.
Trzeba jeszcze podlozyc jakas chwytliwa muzyke (eye of the tiger na przyklad), zmontowac sceny, kiedy OP siedzi nad ksiazkami, pisze kod, parzy kawe i pisze jeszcze wiecej kodu, a na koncu caly na bialo wychodzi z rozmowy kwalifikacyjnej, gdzie seksowna rekruterka oraz stetryczaly senior blagaja go o przyjedzie posady. OP jednak tego nie robi. Znalazl nowy cel w zyciu: lot na Neptuna(idealny material na sequel).

Nie ma jak przemyslec sprawe, potem podjac decyzje, a potem pod wplywem naglej emocji/impulsu ja ot tak sobie porzucic. Daleko to tak kolego nie zajedziesz. W zyciu owoce przynosi konsekwencja i cierpliwosc.

Na nauke programowania masz jeszcze sporo czasu, podobnie jak na prace zarobkowa. Bardziej bym sie martwil edukacja i naprawde przylozyl sie do znalezienia rozwiazania, dzieki ktoremu skonczysz szkole. Programista to nie jest pracownik ogolnobudowlany, ktoremu brak edukacji w niczym nie przeszkadza.

W Polsce jest to mozliwe byc biednym i skonczyc studia, w UK(gdzie czesne kosztuje fortune) rowniez. Nie uwierze, ze w Niemczech, gdzie system szkolnictwa jest tak rozbudowany, ludzie w Twojej sytuacji maja jedynie wybor: magazyn albo fabryka.

owszem konsekwencja i cierpliwość są bardzo ważne, wręcz niezbędne ale jeżeli podpierają one właściwy wybór, ja dokonałem swojego wyboru i nie jest nim marnowanie życia w magazynie. - rotatimrod 2018-10-29 21:33
Pewnie dojechał do problemu nie wyświetla się obrazek.jpg i zrezygnował z programowania, a wystarczyło tylko e skasować. - gk1982 2019-04-26 16:56

Pozostało 580 znaków

2019-04-06 18:50
0
rotatimrod napisał(a):

Chciałbym zapytać czy po pracy fizycznej na pełnym etacie będę w stanie jeszcze uczyć się programować w sensownym tempie i czy mając umiejętności ale brak szkoły jest jakaś szansa, że dostanę pracę. Mam 19 lat i chcę się uczyć, nie chcę być pracownikiem fizycznym który ma IQ odkurzacza, kilka dzieciaków i leży przed telewizorem popijając piwko.

Problem w tym, że jak nie pójdę teraz do pracy i będę kontynuował szkołę to będę musiał zostać w domu, z którego jestem dosłownie codziennie wyrzucany, nie mam własnego konta i są ciągłe awantury. Co powinienem zrobić?

Z zaciekawieniem przeczytałem ten wątek i chciałbym zapytać: czy dowiemy się jak wyglądają postępy na dzień dzisiejszy ?

Staram się wierzyć w ludzi, ale niestety sądzę, że postępy nie wyglądają. Jeśli OP odnosił by jakieś nawet drobne sukcesy to by to zakomunikował. Zresztą to taki słomiany zapał - bo po cóż pytać się obcych ludzi z sieci czy "JA" dam radę, się uczyć po pracy - a kto ma wiedzieć, jak nie OP czy będzie wstanie? Jeśli chciałby serio się uczyć to by to sprawdził a nie się pytał. Dodatkowo 90% społeczeństwa jak nie więcej nie posiada umiejętności efektywnego uczenia się i jest to dla nich abstrakcja. - somedev 2019-04-06 18:53

Pozostało 580 znaków

2019-04-07 01:39
0

Zrób tak:

Studia w innym mieście + stypendium socjalne. Nie wiem jakie masz wyniki z matury, jeśli nie masz takich, które pozwolą Ci się dostać na studia to możesz pracować na czarno(żeby nie było dokumentacji), odkładać 80% kasy(mieszkając u rodziców) i mieć w ten sposób jakąś kasę na początku studiów.

ta rada to z własnych doświadczeń? :-D - nohtyp 2019-04-26 17:29

Pozostało 580 znaków

2019-04-09 10:42
0
rotatimrod napisał(a):

Chciałbym zapytać czy po pracy fizycznej na pełnym etacie będę w stanie jeszcze uczyć się programować w sensownym tempie i czy mając umiejętności ale brak szkoły jest jakaś szansa, że dostanę pracę. Mam 19 lat i chcę się uczyć, nie chcę być pracownikiem fizycznym który ma IQ odkurzacza, kilka dzieciaków i leży przed telewizorem popijając piwko.

Problem w tym, że jak nie pójdę teraz do pracy i będę kontynuował szkołę to będę musiał zostać w domu, z którego jestem dosłownie codziennie wyrzucany, nie mam własnego konta i są ciągłe awantury. Co powinienem zrobić?

Jak masz 19 lat to rzuć pracę którą masz, poświęć rok żeby się nauczyć programować. I zacznij to robić.
Moim zdaniem nie jesteś w stanie programować se ot tak po godzinach, nocami, i to jeszcze po pracy fizycznej na pełny etat. Ot tak po godzinach, nocami to tylko przegrywy / studenty co za dnia i tak nic nie robią.

To tak jakbyś zapytał "czy po pracy fizycznej na pełnym etacie będę w stanie pracować na pełnym etacie jako kierowca ciężarówki". No pewnie przez tydzień tak. Ale przez odpowiednio długo - nie.

edytowany 1x, ostatnio: marian pazdzioch, 2019-04-09 10:43
pazdzioch swieta racja :) - marcio 2019-04-26 17:44

Pozostało 580 znaków

2019-04-26 17:50
0

Masz chyba w tym magazynie jakieś dni wolne nie? Ja bym zrobił tak. W dni, w które pracujesz oglądaj dobie godzinkę, dwie jakiś tutorial. Możesz kupić na Udemy za 40 zł. Mogę polecić jakieś fajne w zależności od technologii. A w dni, w które nie masz pracy możesz programować jakieś 3-5h. W ten sposób po kilku miesiącach znajdziesz prace za te 2.5 tys, a to wystarczy, żeby wynająć pokój w jednej ze stolic IT w Polsce i dalej już z górki :)

On był tylko 3 miesiące od rejestracji i zaginął 2019-02-02 15:11 do magazynu jak pisał nie zatrudnił się, chyba że zrezygnował z programowania i inną fuchę znalazł. - gk1982 2019-04-26 18:00

Pozostało 580 znaków

2019-04-26 22:15
3

Wydaje mi się, że większość ludzi w PL pracuje poniżej swoich kwalifikacji i potencjału.

ty Julek co ostatecznie robisz zawodowo? - Pinek 2019-04-27 10:13
kręcę się - Julian_ 2019-04-27 10:18
Jesteś tańczącym derwiszem? - Cogito 2019-04-30 13:43
@Cogito: Chciałbym zaplusować Twój wpis, łap +1 - lubie_programowac 2019-04-30 13:54
https://youtu.be/L2_ZbFQsMv8?t=321 od 5:22 do 6:10 Korwin wyjaśnia czym się trudnię. - Julian_ 2019-04-30 18:29

Pozostało 580 znaków

2019-04-26 22:23
0

Nie tylko w Polsce myślę. Zobacz sobie USA, gdzie jest ileś razy więcej możliwości i każdy mógłby zostać milionerem, a ludzie tam dalej przekładają kotlety czy robią coś podobnego.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
Pokaż pozostałe 6 komentarzy
ciekawe :) - LukeJL 2019-04-27 00:19
@LukeJL: my mamy fatalny system edukacji i opieki zdrowotnej, jakos u nich mimo wszystko sa najlepsze szkoly, do ktorych elita swiata przyjezdza sie uczyc i najlepsze szpitale, do których jeździ caly swiat sie leczyc - Pole92 2019-04-27 09:52
Nie mylmy pojęć. My mamy system edukacji/zdrowia egalitarny, a oni elitarny. Każde z tych podejść ma swoje plusy. Np. w edukacji mamy znacznie mniej skończonych debili, ale też mniej wysokiej klasy specjalistów. - hadwao 2019-04-27 11:41
@Pole92 widać wszystko jest relatywne i ludzie lubią narzekać na swój kraj, nawet jeśli w porównaniu do innych jest w nim lepsza sytuacja. Do Polski też przyjeżdżają imigranci, mimo, że Polacy stąd uciekają. - LukeJL 2019-04-27 15:48
@hadwao ja mam inne wrażenie, w Polsce jest z jednej strony nieco naprawdę zdolnych ludzi, którzy robią niesamowite rzeczy, ale większość to miernoty. Pewnie jak w każdym kraju (rozkład normalny w końcu mówi o tym, że większość ludzi to przeciętniacy albo słabeusze). - LukeJL 2019-04-27 15:52

Pozostało 580 znaków

2019-04-27 07:56
4
Julian_ napisał(a):

Wydaje mi się, że większość ludzi w PL pracuje poniżej swoich kwalifikacji i potencjału.

Odwrotnie. Większość ludzi w Polsce pracuje powyżej swojego potencjału. Polskie studia są do d**y. Ludzie się nie rozwijają we własnym zakresie. Polacy są leniwi, bez ambicji. Zycie według schematu. Mało kto ma ciekawą pasje czy hobby - wyniki ankiety na 4p odnośnie hobby pokazały, że dla większości tej społeczności - forum to największe "hobby" w życiu.

Znam ludzi z biednych rodzin, którzy sobie lepiej radzą w życiu niż Ci z bardziej zamożnych rodzin. Każdy jest odpowiedzialny za swoje życie w 100%. To przegrywy zwalają winę za swoją sytuacje życiową na innych ludzi lub niesprawiedliwy świat. Jeśli ktoś zajmuje się smażeniem kotletów - to znaczy, że właśnie taki jest jego potencjał.

edytowany 1x, ostatnio: MyPhilosophy, 2019-04-27 08:38

Pozostało 580 znaków

2019-04-30 14:04
3

@MyPhilosophy co za bzdury. Polacy są własnie bardzo pracowici, za granicą to są traktowani jako najtańsza i najlepsza siła robocza, bo zgadzają się pracować 60 godzin tygodniowo za grosze. Problemem polaków nie jest lenistwo, tylko posiadanie mentalności niewolnika, traktowanie pracodawcy jak swojego pana i zgadzanie się na chore warunki, na które żaden obcokrajowiec by się nigdy nie zgodził. Polacy się nie rozwijają? Rozwijają, tylko w Polsce nie masz możliwości, słabe studia, jeszcze gorsze bootcampy, jedynie jakieś fajne konferencje od czasu do czasu. A w innych zawodach nie masz nic, nawet kursów z urzędu pracy. Dla wielu kierunków technicznych ze studiów brakuje miejsc pracy, dlatego 3/4 studentów kierunków IT jest zmuszona do pracy w IT. Ile to konstruktorów, elektrotechników, automatyków, inżynierów przeszło do IT, bo nie mają pracy w czymś, czego się uczyli przez 5 lat.

Najbardziej denerwuje mnie ten pęd do posiadania pasji, którzy przyszedł z USA. Teraz bycie osobom pełną pasja jest cool i super. Chcesz żyć normalnie i cieszyć się ze zwykłych czynności? Zostaniesz nazwany nudziarzem bez pasji. Teraz to trzeba jeździć za granicę, cykać foteczki, koniecznie chodzić na siłownię i być fit. Mało tego - nie można tego po prostu robić - trzeba założyć konto na instagramie czy innych i koniecznie pokazać całemu światu jakie ma się ciekawe życie, bycie fit, dieta vege, crossfit i oczywiście podróże czy moda.

To samo jest zresztą w IT. Chcesz po prostu dobrze zarabiać, być specjalistą w danym fachu bez pasji? Nie ma mowy - praca zarezerwowana tylko i wyłącznie dla pasjonatów, którzy godzą się na darmowe nadgodziny po pracy. Nie jesteś pasjonatem IT? Nie masz prawa pracować. Gdyby każdy pracował w zawodzie, który jest jego pasją to już dawno byśmy umarli, bo już widzę pasjonatów kasjerów, kucharzy, piekarzy, strażaków, policjantów itd. Każdy byłby wtedy politykiem lub prezydentem "z pasji".

Nie każdy jest kowalem swego losu, bo istnieją ograniczenia niezależne od nas. Ilość miejsc w "prestiżowych" branżach jest ograniczona, nie może być samych programistów, lekarzy czy prawników, bo inne zawody też są potrzebne. Przebranżowienie każdego na robienie czegoś prestiżowego jest niemożliwe i nigdy nie będzie - zawszę będą ludzie wykonujące cięższe i bardziej płatne zawody oraz lżejsze, ale mniej płatne. Każdy może próbować zmieniać swoją pracę, rozwijać się, ale nie każdy ma szansę dostać lepszą pracę nawet jak się będzie uczył 10 lat codziennie - wynika to z ograniczeń umysłowych(predyspozycji) do wykonywania danych zawodów, oraz miejsc pracy na rynku pracy w konkretnym fachu, które jest raczej ograniczone(w Polsce póki co jest kilkaset tysięcy programistów i raczej mało prawdopodobne, żeby przebranżowić 10 milionów ludzi na programistów, bo gdzie mieliby pracować?)

Można mieć pasje i mieć pasje na pokaz. Jeżdżę za granicę, nie cykam fotek, na siłownie nie chodzę, nie jestem fit. Pasja jest dla nas, nie otoczenia. Plus, część pasji jest i tak uznawana za nudziarstwo (kolekcjonerstwo czegokolwiek), dziwactwo (larping, rekonstrukcje). Miej pasje ale pasje jakie mają trendsetterzy. Czyli małpuj po innych. Ehh - Cogito 2019-04-30 14:11
Ja tam mam konto na fotosiku :) - ccwrc 2019-04-30 14:20
"Ile to konstruktorów, elektrotechników, automatyków, inżynierów przeszło do IT, bo nie mają pracy w czymś, czego się uczyli przez 5 lat." pracę mają, tylko nie za 12k tak jak w IT - marian pazdzioch 2019-04-30 16:09
Teraz bycie osobom pełną pasja - polska jenzyk, trudna jenzyk - cerrato 2019-04-30 16:23

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0