Trochę starszy junior

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-01 17:05
0

Witam,

Nie jest to postanowienie noworoczne, choć data utworzenia tego posta może na to wskazywać. Zainteresowałem się programowaniem w Java – trochę strzał, bo wiedziałem tylko tyle, że wolę kodować niż bawić stroną wizualną, więc frontend nie dla mnie. Niestety mam już 29 lat i nie mam już tyle czasu co licealiści lub studenci. Obawiam się, że wejście w rynek w obecnym czasie będzie graniczyło z cudem w moim przypadku. Przeczytałem trochę tematów na forum i zwątpiłem – coraz częstszy wymóg studiów informatycznych (jestem po budownictwie) i próg w Javie jest teraz bardzo wysoko. Znalazłem gdzieś post studenta, który uczył się 2 lata, 2000h i masę technologii około javovywch oraz szukał stażu 4 miesiące w stolicy. Tu już nie chodzi o chęci i nie chce żebyście mnie źle zrozumieli, bo kodowanie mi się podoba, choć to same początki – składnia, OOP, ostatnio prosty kalkulator. Ogólnie ciągnie mnie do pracy programisty. Wszystko jest jednak kosztem czegoś, nie rozważałbym takich rzeczy mając 18 lat. Czy w moim przypadku nie lepiej byłoby po prostu zmienić technologie na PHP lub Python? Ogłoszenia na junior PHP (nie wordpress) często nie mają w ogóle wymogów studiów i jest to PHP+framework, MySQL, podstawy frontu. Wydaje mi się, że nauki jest znacznie mniej, żeby załapać się na staż/juniora w krótszym czasie. Chyba, że się mylę w tej kwestii. Czy doradzalibyście mi zmienić teraz technologie?. Wiem, że PHP jest trochę lekceważony i większy pęd jest na Java lub c# (odczucie subiektywne), ale może właśnie dlatego kumatej osobie, łatwiej byłoby wejść do branży rozpoczynając od tego języka.

edytowany 2x, ostatnio: Wilam, 2019-01-01 17:07
Znajomy w twoim wieku się przebranżowił z budowlanki, ale z tego co mi mówił to brał korepetycje z javy przez rok, 1-2 w tygodniu, za grube pieniądze + pracował dodatkowo sam. Robotę znalazł. - Młodszy Programista 2019-01-02 15:08

Pozostało 580 znaków

2019-01-01 17:54
Krzywy Karp
11

Stary... jesteś jednym z milionów orków którzy nagle uświadomili sobie że programowanie to ich pasja bo naoglądali się reklam bootcampów.
Jesteś budowlańcem, masz fach na którego zapotrzebowanie będzie zawsze a rozważasz pracę od 0 w branży która wszystkim wmawia że 15k leży na ulicy.
Rozumiem że są zawody w których sufit jest bardzo nisko a własna działalność jest trudna (i dlatego ludzie chcą coś zmienić) ale budowlanka do nich nie należy.
Magiczne 15k netto na b2b to nieco ponad 11k do ręki po zusie i ppl. Sam za wykończenie mieszkania (wwa) płaciłem 2 fachowcom 33k (fv na 12 huehuehue....) za niecały miesiąc pracy.

Jeśli chodzi o twoje pytanie to twój wiek nie ma znaczenia, twój brak studiów kierunkowych może przyblokować cie w kilku korpo ale pracy jest masa.
Język nie ma znaczenia, odpowiedz sobie co chcesz robić a później wybierz język.
.net/java -> wszystko
c++ -> automotive (odradzam bo pracy jest mniej i zdecydowanie nie dla ludzi bez doświadczenia)
python, r -> data science
php -> internety

Co do czasu nauki to każdy uczy się w swoim tempie więc może ci to zająć 500h i będziesz coś potrafił albo 5kh i nikt cie nie zechcę.

Według mnie, będąc budowlańcem tylko stracisz idąc do it.

Pozostało 580 znaków

2019-01-01 18:25
0

Nie pracuje fizycznie w wykończeniówce i nie chciałbym. Praca w wykonawstwie to też ciągłe wyjazdy, więc też nigdy mnie tam nie ciągneło. Oprócz samych zarobków są też inne względy, kultura pracy, sama praca jest stacjonarna, godziny pracy itd. Długo by pisać o powodach. Przede wszystkim też czuje, że to coś dla mnie.

Pozostało 580 znaków

2019-01-01 18:46
0

Niestety mam już 29 lat i nie mam już tyle czasu

Nazwij rzeczy po imieniu ("nie mam czasu, bo POWÓD"), a nie zwalaj na to, że nie jesteś już studentem i że zbliża ci się trzydziestka xD

co licealiści lub studenci.

Wątpię, czy licealista ma dużo czasu (przecież to największy zapieprz jest wtedy, bo trzeba do matury się przygotować). Student też może mieć lekkie studia i lekkie podejście do studiowania, a może być na ciężkich studiach albo po prostu mieć podejście kujona (niektórzy nawet na lekkich studiach chcą mieć jak najlepsze stopnie i w rezultacie jedyne co robią, to się uczą i nigdy nie mają czasu na nic).

A niektórzy z kolei mając różne zobowiązania znajdują też czas na różne inne rzeczy, więc przypuszczam, że posiadanie czasu lub nie, świadczy bardziej o człowieku i o tym jak nim rozporządza, a nie o jakiejś obiektywnej rzeczywistości.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
>Niestety mam już 29 lat Ludzie chowają się sami do grobu tak wcześnie..a u mnie i ludzie po 50 roku życia na luzie są przyjmowani. Tylko akurat Ci 50+ latcy wyglądają żywiej niż niejeden świeży absolwent ;) - AsterFV 2019-01-01 20:02
Studenci i licealiści w IT najczęściej nie mają zobowiązań poza maturą(troche roboty w ostatniej klasie), i egzaminami na uczelni, w przeciętnej polskiej rodzinie. 30 LVL to już przeważnie obowiązki, własny garnuszek, dzieci, dom w kredycie itd. Tak czy siak nie widzę sensu przyczepiania się do detali. Posiadanie czasu zależy też od miejsca urodzenia i kapitału, wbrew temu co kołczowie życia wmawiają subskrybentom. IMO offtop bezsensu, co nam do tego. - BluzaWczolg 2019-01-01 21:04
nie przeczę, że często tak jest, ale właśnie lepiej byłoby to nazwać po imieniu ("nie mam czasu, bo X, Y i Z"), a nie chowanie się za wiekiem i tym, że się zakończyło życie studenckie XD Trochę offtop, ale kiedyś, dawno temu promowałem szkołę językową. I czasem ludzie ~40 lat mówili z dumą, że "to nie dla mnie, bo ja się już nie uczę" (w domyśle: z momentem, kiedy skończyłem studia już jestem "dorosły" mogę być amebą intelektualną, która nigdy w życiu się niczego już nie nauczy). - LukeJL 2019-01-02 00:13
Ludzie za dużą wagę przywiązują do tego, co się w danym wieku/na danym etapie życia robi, a czego już się nie robi. A ciekawe, że niektórzy marudzą, że "nie mają czasu", a np. mają czas oglądać telewizję. A te kredyty też same się przecież nie biorą itp. - LukeJL 2019-01-02 00:15
Tak czy siak łatwiej się edukować, gdy ktoś Ciebie utrzymuje, a nie Ty kogoś. - BluzaWczolg 2019-01-02 11:19
Jak ktoś ma dzieci, to chyba tym bardziej powinien być zainteresowany edukacją, nawet jeśli z powodów finansowo-czasowych nie dla siebie, to przynajmniej dla swoich dzieci. - LukeJL 2019-01-02 17:03

Pozostało 580 znaków

2019-01-01 21:18
0

Przejrzyj ogłoszenia na jave na juniora w swoim mieście. Zobacz ile wymagają. Oszacuj ile czasu Ci to zajmie, ogarnięcie projektów na githubie które używają tych buzzwordów i próba pokonania konkurencji po spełnieniu gdzieś 80% z tych wymagań(bo żeby aplikować nie trzeba mieć wszystkiego). Moim zdaniem nie warto iść w jave, duże ryzyko, dużo się odbija, szczególnie bez dyplomu. Spróbuj może na testera albo SQA/DEVOPS, jest na to wzięcie, nawet słabych juniorów próbują przekabacić na SQA.

Aha, i programowanie czasem nic nie ma wspólnego z kulturalnym miejscem pracy.


EH PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PO BUŁKI BĘDZIE MOŻNA CHODZIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UPUSZCZĄ BUŁKĘ NA PODŁOGĘ

hehe pamiętacie obwarzan75 rogalking jak byliśmy w ’99 na zlocie pieczywa tostowego w Siedlcach? XD Co tam się działo to głowa mała!!! Całe życie z wariatami XDDD KTO MA WIEDZIEĆ TEN WIE XD
edytowany 1x, ostatnio: BluzaWczolg, 2019-01-01 21:20

Pozostało 580 znaków

2019-01-02 09:16
2

Ja bym sprawdził co i w czym robią firmy które klepią soft dla budowlańców.
Zawsze dziwią mnie osoby, które studiują X lat jakiś kierunek, a potem próbują rzuć to wszystko w kąt i uczyć się jakiegoś PHP albo zostają testerem-klikaczem. Wykorzystaj wykształcenie jako atut!


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
Nie każde wykształcenie da się wykorzystać w atut. Nie każdy miał ścieżkę rozwoju zaplanowaną sensownie - szczególnie przed czasami z powszechnym dostępem do internetu. Zobacz czasem co się dzieje poza swoim światem. Anonimy to rak, ale rozumiem ich uczulenie na generalizowanie w tym wątku. - BluzaWczolg 2019-01-02 12:57

Pozostało 580 znaków

2019-01-02 10:23
e1k0w1ec
0

Idź na wydział na PW, są oferty staży, 4000 zł brutto na stażu, po 2 m-cach dostaniesz w pracy więcej. Warunek wstępny konieczny: ostatni rok studiów lub obroniony dyplom.

Pozostało 580 znaków

2019-01-02 10:55
1

w php masz stosunkowo niski próg wejścia. Kasa jak się wkręcisz, też moim zdaniem jest spoko :)

Pozostało 580 znaków

2019-01-02 11:35
Skromny Kaczor
0

Uwielbiam takich nieogarniętych życiowo gości jak Shalom. Pewnie całe życie klepie w klawiaturę i nie wychodzi ze swojej piwnicy, więc nie wie jak wygląda życie w Polsce.
Pozwól, że Cię uświadomię - w Polsce studia nic nie gwarantują i w 80% zdecydowanie warto sobie odpuścić i zostać nawet testerem-klikaczem, bo jest za to większa kasa. Nie mówię już nawet o PHP, bo ile tak naprawdę w Polsce jest zawodów, gdzie nie musisz być jakimś kierownikiem i zarabiasz po 2-3 latach 8k na rękę (po wszelkich odliczeniach)? Ale z drugiej strony po co wybierać PHP skoro można wybrać Javę (nie żeby Java to był jakiś dobry język programowania, zdecydowanie nie, ale na pewno lepszy od PHP), której łatwiej się uczy niż tego syfiastego PHP, a zarobki większe na starcie?

kultura pracy

Jeśli chodzi o kulturę pracowników, to ostatnio pracuję w firmie, gdzie głównymi językami są C i C++, więc coś dla najbardziej ogarniętych programistów, a w większości są to prymitywy. Myślę, że spokojnie mogliby zawstydzić tych słynnych budowlańców pod względem "kultury". Nie muszę chyba dodawać, że owoce i słodycze, które są na cały tydzień znikają po 2 dniach, bo większość bierze sobie do domu? Nie wiem skąd się przyjęło, że w polskim IT jest jakaś kultura. Wystarczy wejść na taki wykop albo polskie facebookowe grupy związane z programowaniem żeby zobaczyć, że w większości to przygłupy.

Tak naprawdę ogarniętym programistom to pasuje, że tyle osób pcha się do programowania, bo dzięki temu stawki dla dobrych seniorów wciąż idą w górę. Jak firma już znajdzie kogoś dobrego to da mu więcej, żeby nie tracić kasy na rekrutację i przede wszystkim nie mieć ciągłych problemów z jakością kodu. To słynne wykopowe 15k powstało ze 4 lata temu i ciekawe ile osób, które wtedy tyle zarabiały nie miały od tamtej pory przynajmniej 3 podwyżek mimo takiej popularności studiów informatycznych i bootcampów? Z tego co widzę to nawet w śmiesznym PHP jest mnóstwo ofert ~15k, nie mówiąc już o JS, a te 2 języki non stop są polecane jako mające niski próg wejścia. Tylko, że oba są strasznie nielogiczne i łatwiej zacząć się użyć od Javy albo Pythona, które są spójne, żeby potem przejść na coś poważniejszego.

Pozostało 580 znaków

2019-01-02 11:48
3

Ja nie twierdzę że studia cokolwiek gwarantują, tylko nie rozumiem tego marnowania czasu. Jeśli ktos nie chce robić XYZ i go to nie interesuje, to po co to przez 5 lat studiuje, tylko po to żeby wziąć na koniec robotę klikacza, którą mógł robić po liceum? Gdzie tu sens i logika jakaś?


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
Wiesz jak to jest, marzenia kontra rzeczywistość. - szarotka 2019-01-02 11:54
ja z tego wywnioskowałem, że ktoś idzie na 5 letnie studia tylko po to, żeby w miarę bezproblemowo przejść przez wszystkie etapy rekrutacji - albundy 2019-01-02 12:03
Ale nie przejdzie, bo te studia są z randomowego kierunku ;] Chyba ze tak jak sugerowałem, ktoś szuka pracy w IT ale powiązanej z wykształceniem. - Shalom 2019-01-02 12:04
eee nieprawda, że randomowego, sama kończyłam 5letnie studia, które NIJAK mi się przydały w mojej pracy, po prostu byłam młoda i głupia, lubiłam ten kierunek i trochę zmarnowałam czas. Gdybym dostałą ofertę łączącą programowanie z matematyką wyższą, to byłabym zainteresowana. Szalom mi pewnie zaraz coś znajdzie, ale okaże się że jestem na to za głupia. - szarotka 2019-01-02 12:06
Niestety muszę się zgodzić z przedmówcami, bardzo często rzeczywistość weryfikuje wyobrażenia i okazuje się, że trzeba wcielać w życie plan B ;) - Młodszy Programista 2019-01-02 15:06

Pozostało 580 znaków

2019-01-02 11:59
Edek
2
Skromny Kaczor napisał(a):

Nie wiem skąd się przyjęło, że w polskim IT jest jakaś kultura. Wystarczy wejść na taki wykop albo polskie facebookowe grupy związane z programowaniem żeby zobaczyć, że w większości to przygłupy.

Stąd się wzięło, że kiedyś to był zawód w którym pracowała ścisła elita intelektualna. Najbystrzejsi z bystrych. Parę lat temu w z związku z ogromny ssaniem obniżono znacznie wymagania. Juz nie musisz myśleć logicznie, nie musisz znać matematyki, wystarczy, że znasz frameworki i im szybciej klepiesz i bezmyślniej tym lepiej. Chołota, która została zatrudniona obecnie jest większościa i dyktuje to co się dzieje w branży, włacznie z tym, że będzie tępić każdego, kto ma trochę oleju we łbie. Przyjmują do roboty swoich "ziomeczków" z którymi będzie im się dobrze chlało i gadało o dupe maryni zamiast pracować. Podejrzewam, że na magazynie w LIDLu pracuja obecnie ludzie na wyższym poziomie cywilizayjnym niż ta banda "nap....laczy w klawiaturę" (programistami bym ich nie nazwał).

pieknie napisane, wydrukuje i powieszę se to nad łóżkiem żeby czytać każdego dnia w którym szef (który nawet nie wie co to jest przeciążanie funkcji) znów będzie mnie pouczał jak się pisze kod. - Julian_ 2019-01-04 19:17

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0