Spine

Racja. Większość porad online, na końcu nakazuje nadać się do lekarza aby poprawnie zdiagnozować chorobę.
No i nawet jeśli w głowie się ma dużo, to są jeszcze badania laboratoryjne, których raczej w domu nie zrobimy, a narzędzia są dość drogie... i żeby skierować na takie badania, trzeba mieć odpowiednie uprawnienia ;)

LukeJL

Nie rozumiem. Że niby (w przeciwieństwie do zawodu lekarza) googlowanie rzeczy online czyni z ludzi programistów? Nie sądzę. Inaczej programiści zarabialiby najmniejszą krajową, jeśli wystarczyłoby tylko googlować.

MasterOf

Trzeba jeszcze wiedzieć co googlować :D

LukeJL

nom, bo jak się nie wie, i zbyt długo się szuka podobnych fraz, to Google potrafi dać tymczasowego bana albo żadać Captcha przy requestach.

MasterOf

Nie, po prostu jak się nie wie to się nie wie. Raczej nie spłynie na ciebie w jakiejś chwili nie wiadomo co

Spine

@MasterOf: Jak się nie wie, to się zapytasz google. Od ogółu do szczegółu :D Mój kolega na studiach do wielu rzeczy dochodził w błyskawicznym tempie, mimo braku doświadczenia w większości używanych technologii. Dobrze szukał i zgłębiał temat.

MasterOf

No ale jednak wiedział jak szukać. O to mi chodzi :)

MasterOf

Eee tam cierpliwość

scibi92

@LukeJL: a słyszałes o StackOverflow Driven Development? Chociaż ja z czasem coraz rzadziej korzystam ze StackOverflow i googli xD

LukeJL

@scibi92: bo się wchodzi, sprawdza co ma się sprawdzić i wychodzi.

Kamil Żabiński

Czasem lekarze też "googlują", np dawkę leku. Potem jest strach czy dobrze przepisał. BTW ciekawe że jak lekarz pisze z głowy bez sprawdzania w dokumentacji leku to wychodzi na profesjonalistę, a przecież też może się pomylić