Shalom
2017-11-30 12:59
- Zapomnij wszystkiego, czego nauczyłeś się na studiach. W naszej firmie liczy się praktyka, a nie teoria.
- Ale ja nigdy nie byłem na studiach.
- A, to przykro mi, ale nie masz odpowiednich kwalifikacji, by tu pracować.

#heheszki #bootcamp #studia

Wypierdzisty

Mam nadzieję, że mnie to nie spotka, bo jeszcze nie zacząłem żyć :(

Hispano-Suiza

To musi być fake. Przecież po bootcampach przyjmują. Wszystkich. Wszędzie.

M4v3n

bootcampami powinien się zainteresować sanepid.

LukeJL

to kawałek prawdziwej rozmowy, czy tylko błyskotliwe podsumowanie postaw niektórych ludzi?

Shalom

Kawałek moich przyszłych rozmów jak będę rekrutował kogoś... :P

ŁF

Zapomnij wszystko, a nie wszystkiego.

eL

Było na wykopach ;<

Wypierdzisty

Dobrze mogli by powiedzieć: "Zapomnij wszystko czego nauczyłeś się na bezrobociu, od jutra zaczynasz robotę."

Afish

Nie wierzę, że ten suchar zebrał tyle głosów :D

krzychu82a

teoria jest wtedy gdy wszystko wiemy ale nic nie dziala ... praktyka jest wtedy gdy wszystko dziala ale nie wiemy dlaczego .. laczac teorie z praktyka nic nie dziala i nikt nie wie dlaczego

Gjorni

Jak nie ma studiów, to nie sprawdzą, jak radzi sobie w zapominaniu. A to, jak wiemy, bardzo istotna umiejętność w życiu jest.

Wypierdzisty

@Gjorni: zapominanie nie istnieje, jedynie zapomina się drogę która prowadzi do tego wspomnienia/myśli.

furious programming

@Wypierdzisty: „zapominanie nie istnieje, jedynie zapomina się […]” – czyli jednak istnieje. :P

członek zarządu

Ja bym powiedział, że zapominanie to kombinacja nie przykładania odpowiedniej wagi (emocjonalnej) do zapamiętywanego materiału oraz nauka nowych rzeczy (która przebudowuje istniejące struktury).

Wypierdzisty

@furious programming: pewnego razu poczułem jakieś dziwne emocje przyjemne i się ich chwyciłem, potem usłyszałem skrawek rytmu, reapetowałem go w głowie kilka razy aż po chwili poleciał dłuższy kawałek i kilka słów usłyszałem z nim, chwile potem ujrzałem obraz jaki mózg pamiętał słuchając tego dźwięku, a po słowie znalazłem na youtube. Wspomnienie już miało drogę zgubioną, bo odzyskiwanie zajęło mi z 15 minut koncentracji na tym co poczułem, chodź sam nie wiedziałem co chciałem znaleźć.

wartek01

Problem jest taki, że ten tekst ma jednak sens. Załóżmy, że do skończenia studiów trzeba inteligencji na poziomie 1. Do efektywnej pracy trzeba inteligencji na poziomie 2. Szukanie ludzi z poziomu 2 wśród ludzi którzy są na poziomie min. 1 jest bardziej efektywne. Oczywiście traci się część dobrych kandydatów ale tutaj mówimy o strategii optymalnej.

LukeJL

od kiedy to efektywna praca programisty ma cokolwiek wspólnego z inteligencją? XD (a jeśli już, to nie jestem pewien czy korelacja byłaby dodatnia. Efektywność programisty, czyli szybkość posłusznego klepania zadań zleconych przez kogoś innego, a tutaj zbytnia inteligencja może tylko zaszkodzić).

wartek01

Po pierwsze to piszemy ogólnie, nie tylko o programistach. Po drugie - już nie pamiętam kiedy ostatnio jako programista miałem coś po prostu "wyklepać", tzn. dostałem jasne wymagania, jasne wytyczne i jazda. Zawsze trzeba się zastanowiać, i oczywiście patrzeć na konsekwencje. Po trzecie - chyba nie pracowałeś z kobyłami które trzeba względnie szybko ogarnąć.

LukeJL

co do drugiego - to akurat dalej sądzę, że inteligencja się tu mało przydaje, bardziej umiejętności miękkie. Co do trzeciego - to też mi się wydaje, że umiejętności miękkie tu się bardziej przydają (choćby po to, żeby konsultować się z innymi programistami, na temat tej kobyły)

wartek01

Taak, bo umiejętność formułowania odpowiednich pytań i rozumienia zawiłego kodu, czy nawet duża część umiejętności miękkich nie implikują inteligencji... Nie mam zielonego pojęcia z czym teraz walczysz.